niedziela, 9 września 2012

Przetestowałam: Żel pod prysznic i peeling z serii Joanna Naturia

Pamiętacie TEN post? Pisałam w nim o tym, że rusza nabór na testerów w serwisie Bangla.pl. A pamiętacie TEN wpis? Z przyjemnością poinformowałam Was o tym, że zostałam wybrana do testowania zestawu Joanna. Minęło tyle czasu, że zdążyłam poznać właściwości tych kosmetyków. Zainteresowani?;)


Nie wiem, jak jest u Was, ale ja wybieram produkty do pielęgnacji ciała zależnie od pory roku. Latem nie wyobrażam sobie kremowych mydeł pod prysznic o ciężkich, duszących zapachach. Jedyne, co pasuje w taką duchotę to lekki, kolorowy i owocowo pachnący żel, który przyjemnie chłodzi i odświeża. Dokładnie to robi żel od Joanny. Jest idealny na szybki prysznic z rana, czy po ćwiczeniach. Zapach cytrusów pobudza i chłodzi skórę. Czego chcieć więcej latem...?;)

Peeling- mogłabym stworzyć osobny post opisujący moje doświadczenia z peelingami w tle.
Za rzadkie, zbyt mało drobinek ścierających, brzydki zapach, brak skuteczności... Przetestowałam ich mnóstwo i żadna z powyższych wad nie jest mi obca.
Jestem wyczulona pod tym względem i po sprawdzeniu peelingu od Joanny w przeróżnych okolicznościach, stwierdzam, że to jeden z najlepszych peelingów dostępnych na rynku. Odpowiednio gęsty, nie rozmywa się, pięknie pachnie i odpowiednio ściera. Czego chcieć więcej...?;)

TU i TU możecie przeczytać moje dokładne opinie na temat peelingu i żelu.
Jakie są Wasze ulubione zapachy peelingów od Joanny?;)

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza